Infekcje pochwy u kobiet są jednym z najczęstszych schorzeń ginekologicznych, z którymi pacjentki zgłaszają się do gabinetów ginekologicznych. Infekcje intymne dla większości z nich stanowią bardzo wstydliwy problem.

O kobiecej intymności rozmawiamy z Prof. dr hab. n. med. Violettą Skrzypulec-Plinta – specjalistą ginekologiem-położnikiem, endokrynologiem, seksuologiem oraz prorektorem ds. rozwoju i promocji Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Infekcja intymna to najczęściej występująca kobieca dolegliwość. Jakie są jej czynniki ryzyka?

Rzeczywiście, infekcje narządów płciowych stanowią jedną z najczęstszych przyczyn wizyt ambulatoryjnych w poradni ginekologicznej, w każdym przedziale wiekowym.

Czy różnią się one w zależności od różnych okresów życia?

W przypadku etiopatogenezy vulvovaginitis jest ona uzależniona od wieku pacjentki, schorzeń ogólnoustrojowych, a także aktywności seksualnej.

U dziewcząt przed okresem dojrzewania najczęstszą przyczyną objawowych infekcji narządów płciowych jest nieprawidłowa higiena osobista. Natomiast u nastolatek aktywnych seksualnie, infekcje przenoszone są drogą płciową. Warto dodać, że 60% przypadków u dziewcząt infekcje narządów płciowych współistnieją z infekcjami układu moczowego.

Do czynników sprzyjających częstemu występowaniu zapaleń sromu i pochwy u dziewcząt zalicza się:

  • czynniki fizjologiczne. Zaliczamy do nich: brak czynności estrogennej i progesteronu, brak śluzu szyjkowego, brak pałeczek kwasotwórczych – neutralne pH pochwy. Istotna jest również cienka, atroficzna błona dziewicza, „ziejące” wejście do pochwy, bliskie sąsiedztwo ujścia cewki moczowej i odbytu. Kwalifikujemy tu też słabo wykształcone wargi sromowe mniejsze. Brak poduszeczek tłuszczowych w wargach sromowych większych, brak owłosienia łonowego;
  • czynniki egzogenne (zła higiena osobista, czynniki drażniące – płyny do higieny intymnej, mydła, proszki, zanieczyszczenia kałowe. Ważny jest też zły dobór bielizny, urazy sromu, obecność ciała obcego w pochwie).

Godnym uwagi jest fakt, że większość kobiet w okresie reprodukcyjnym (15–49 lat) doświadczy co najmniej jednego objawowego epizodu drożdżycy narządu płciowego. Dodatkowo aż ponad połowa z nich będzie leczona z tego powodu częściej niż dwa razy w roku.

Infekcje dróg rodnych częściej obserwuje się u pacjentek:

  • stosujących antybiotyki,
  • preferujących ryzykowne formy współżycia płciowego,
  • z dużą liczbą partnerów seksualnych,
  • chorych leczonych immunosupresyjnie,
  • co istotne również u tych przesadnie dbających o higienę intymną,
  • ze skłonnością do alergii, atopii,
  • niedożywionych, z anemią,
  • a także u kobiet ciężarnych. 

Zatem kiedy powinnyśmy udać się do lekarza? 

Każda pacjentka z objawami infekcji dróg rodnych, takimi jak:

  • upławy,
  • obrzęk/bolesność sromu i przedsionka pochwy,
  • zaczerwienie/pieczenie sromu,
  • dysuria

powinna zgłosić się na wizytę do poradni ginekologicznej. W warunkach domowych można zastosować preparat Tantum Rosa, nasiadówki z kory dębu.

Diagnostyka

Przede wszystkim w diagnostyce infekcji dróg rodnych bardzo przydatnym narzędziem jest wykonanie biocenozy pochwy, a następnie ocena pH wydzieliny pochwowej. W badaniu mikroskopowym należy zwrócić uwagę na obecność komórek jeżowych, rzęsistków, elementów grzybni. Samo leczenie infekcji sromu i pochwy powinno odbywać się zgodnie z wynikiem badania bakteriologicznego i antybiogramem. 

Infekcje łagodne

Natomiast w przypadku infekcji o przebiegu łagodnym proponuje się leczenie miejscowe. Może ono przebierać postać globulek dopochwowych, kremów, maści w połączeniu z preparatami zawierającymi pałeczki bakterii kwasu mlekowego.

Jakie są zasady prawidłowej higieny intymnej?

  • dbanie o higienę krocza (wykonywanie zabiegów higienicznych w kierunku od przodu ku tyłowi),
  • unikanie długich kąpieli, w gorącej wodzie,
  • noszenie bawełnianej bielizny, unikanie odzieży przylegającej z tworzyw sztucznych, jak: rajstopy, getry,
  • dbanie o higienę intymną przed stosunkiem płciowym,
  • w czasie miesiączki – częsta zmiana środków higienicznych.

Czy infekcje mogą być niebezpieczne w ciąży?

Po pierwsze, nieprawidłowa flora bakteryjna pochwy, zakażenie układu moczowego lub bezobjawowy bakteriomocz sprzyjają przedwczesnemu pęknięciu błon płodowych. Kolejno, stwarzają także bezpośrednie zagrożenie rozwoju zakażenia wewnątrzowodniowego na drodze wstępującej.

Warto również dodać, że infekcje dróg rodnych w istotny sposób zwiększają ryzyko pęknięcia błon płodowych oraz porodu przedwczesnego. 

Czy są inne dolegliwości intymne, które nie są wywołane infekcją, a wpływają na nasz komfort życia?

Należy wskazać tu liszaj twardzinowy, który występuje we wszystkich grupach wiekowych u obu płci, najczęściej u kobiet pomiędzy 50-60 rokiem życia oraz u dziewcząt przed okresem dojrzewania płciowego. Sam jego szczyt zachorowań notujemy w 4-6 roku życia (7-15% wszystkich przypadków liszaja twardzinowego sromu).

Najczęściej zgłaszanymi objawami LS u dziewcząt są:

  • świąd,
  • pieczenie i obrzęk sromu,
  • dyskomfort w okolicy krocza,
  • krwawienie z dróg rodnych, z powodu nadmiernego drapania,
  • objawy dyzuryczne, zaparcia.

Zmiany widoczne w badaniu

Przede wszystkim w badaniu fizykalnym uwagę zwracają zmiany skórne, wyraźnie odgraniczone, z cechami zaniku (zbielała, atroficzna, gładka i błyszcząca skóra). Obejmują one wargi sromowe większe, mniejsze, łechtaczkę, okolicę okołoodbytniczą (charakterystyczny kształt „ósemki”, klepsydry). Pod uwagę brane są nadżerki, zmiany pęcherzowe, podbiegnięcia krwawe (często błędnie rozpoznawane jako skutek molestowania seksualnego), blizny oraz zrosty.

Warto również dodać, że atrofia nabłonka błony śluzowej pochwy w okresie pomenopauzalnym może prowadzić do powstania zrostów między ścianami pochwy, jej przewężenia czy zarośnięcia. Co więcej, śluzówka pochwy staje się bardzo wrażliwa na urazy mechaniczne. Pacjentki skarżą się na suchość pochwy, świąd okolicy sromu, większą podatność na infekcje intymne czy bolesne stosunki płciowe, co znacznie obniża jakość ich życia.

Czy Polki dbają o swoje zdrowie intymne, jak często powinnyśmy pojawiać się u ginekologa?

Każda kobieta w wieku rozrodczym powinna co roku odwiedzać swojego ginekologa. Wszystkie dziewczynki które zaczęły miesiączkować powinny odwiedzić wraz z mamą pierwszorazowo ginekologa.

Należy jednak pamiętać, by u każdej pacjentki zindywidualizować częstotliwość wizyt, biorąc pod uwagę wynik badania ginekologicznego oraz badania ultrasonograficznego.

O jakich problemach kobiety wstydzą się mówić?

Nietrzymanie moczu

Problem z nietrzymaniem moczu wciąż stanowi temat tabu wśród wielu pacjentek. Z pewnością nietrzymanie moczu jest wyzwaniem dla medycyny XXI wieku. Najczęściej występuje pod postacią wysiłkowego nietrzymania moczu o charakterze mieszanym oraz z parciami naglącymi i częstomoczem. Niewątpliwie jest chorobą społeczną, która według danych statystycznych dotyka aż 17-60% kobiet.

Bolesne stosunki płciowe

Ważnym aspektem i kolejną wstydliwą dolegliwością w gabinecie ginekologicznym jest dyspareunia (bolesne stosunki płciowe). Należy nadmienić, że dyspareunia jest dolegliwością zgłaszaną przez ponad 80% aktywnych seksualnie kobiet po menopauzie. W jej przypadku, dolegliwości bólowe występujące częściej podczas badania per vaginam powodują, że nawet część kobiet unika regularnych kontroli ginekologicznych.