Dane uzyskane z ośrodków zajmujących się w Polsce leczeniem zakażonych HIV wskazują na ponad 90% skuteczności prowadzonych terapii. Jest to naprawdę świetny wynik, uzyskiwany przede wszystkim dzięki dostępowi do nowoczesnych leków antyretrowirusowych: skutecznych i wygodnych do stosowania.

O tym jak wygląda dziś życie z HIV i dlaczego warto podkreślać, że HIV nie oznacza współcześnie wyroku – rozmawiam z prof. dr hab. n. med. Alicją Wiercińską-Drapało, Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Hepatologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Pani Profesor czy temat HIV jest jeszcze kwestią tabu?

Myślę i mam nadzieje, że to określanie sensu stricto jest już nieaktualne w naszym społeczeństwie. Doszliśmy bowiem do momentu, w którym znacznie mniej wstydzimy się rozmawiać o HIV. Temat ten jest żywo komentowany w wielu kręgach. Oczywiście pozostają grupy, w których problem zakażeń HIV nadal bywa pomijany i bagatelizowany, ale myślę, że przestał być tematem tabu. Traktowanie tego problemu w ten sposób jest pewnego rodzaju ignorancją i wyrazem braku świadomości, braku wiedzy na jego temat.

Utrwalone stereotypy

Natomiast zupełnie inną kwestią pozostają utrwalone stereotypy na temat HIV. Na przykład: HIV nadal kojarzony jest jedynie z niektórymi grupami społecznymi. Natomiast nie jest utożsamiany z ryzykownymi sytuacjami, co jest błędnym podejściem. Tak naprawdę wszyscy powinniśmy zadać sobie pytanie i ocenić potencjalne sytuacje, w których się znajdowaliśmy i podczas których mogłoby dojść do zakażenia. Często powtarzam, że HIV przenosi się drogą zachowań behawioralnych człowieka.

Drugim przykładem jest stereotyp, że HIV nie dotyczy osób starszych. Tymczasem wśród nich mamy do czynienia z rosnącą liczbą przypadków zakażenia wirusem HIV. Funkcjonuje nawet pojęcie “HIV 50+”. 

Dotyczy to każdego

Ile osób w Polsce może być zakażonych i nawet o tym nie wiedzieć. Gdzie i w jaki sposób możemy wykonać test?

Szacuje się, że tylko 1/3 osób zakażonych wie, że ma HIV. My dzięki diagnostyce jesteśmy w stanie ich skutecznie leczyć. Nasze podejrzenia odnośnie takiej proporcji oparte są przede wszystkim na ocenie sytuacji, odsetku i stanu zdrowotnego pacjentów, w jakim trafiają do nas z objawami. Nadal jednak zbyt często notujemy nowe przypadki z zaawansowaną chorobą. Dlatego wysuwamy przypuszczenia, że w całej tej grupie, aż 2/3 nie wie, że jest zakażone.

Gdzie zrobić darmowy test?

Jeśli oczywiście pojawią się już objawy kliniczne, to lekarz zleca wykonanie takiego testu. Natomiast warto podkreślić, że test może wykonać każdy z nas. Każdy z nas, który jest świadom, chce sprawdzić stan swojego zdrowia i upewnić się, czy nie jest zakażony. Wystarczy zgłosić się do punktu anonimowego testowania. Test jest bezpłatny, nie trzeba podawać swoich danych, można go wykonać bez skierowania. Pełna lista punktów konsultacyjno-diagnostycznych znajduje się na stronie Krajowego Centrum ds. AIDS. W Warszawie na przykład mamy je zlokalizowane na:

  • ul.Chmielnej 4, 
  • ul.Jagiellońskiej 34, 
  • al.Jana Pawła II 45A,
  • ul.Nugat 3.

Jak obecnie przebiega leczenie pacjenta seropozytywnego?

Obecnie leczenie osób zakażonych HIV, jest to proces, który dostarcza wiele satysfakcji i jest niemal doskonały. HIV stał się chorobą przewlekłą, przestał być chorobą śmiertelną, i to jest największym osiągnieciem współczesnej nauki. Dzięki szerokiemu wachlarzowi leków antyretrowirusowych możemy właściwie zabezpieczać potrzeby pacjentów i indywidualne dopasowywać do nich terapię.

Współcześnie dysponujemy skutecznymi i bardzo wygodnymi dla pacjentów terapiami. Pacjent otrzymuje możliwość przyjmowania nawet jednej tabletki, jeden raz dziennie, w skład której często wchodzą dwie lub trzy substancje. Chory pakuje leki w małe pudełeczko, może podróżować, spełniać swoje pasje, rozwijać się, normalnie funkcjonować społecznie.

Terapia jest dobierana do pacjenta

Na wartości zyskał również wskaźnik indywidualnego doboru terapii. Na jego podstawie regulujemy dobór leków, tak by najlepiej dobrać terapie dla konkretnego pacjenta, by maksymalnie zminimalizować działania niepożądane. Ważnym aspektem jest fakt, że obecnie mamy już do czynienia z pacjentami, którzy żyją z HIV latami i w związku z tym naturalnym procesem jest ich starzenie się. Wraz z tymi procesami – chorzy ci, są narażeni na choroby współistniejące, podobnie jak osoby niezakażone w tym samym wieku. Szeroki wachlarz terapii pozwala brać pod uwagę interakcje lekowe, wynikające z leczenia chorób związanych z innym obszarem np. nefrologią czy kardiologią.

  • Podsumowując, dobór terapii HIV dla indywidualnego chorego powinien uwzględniać jakość jego życia. Jest to bardzo ważne, bo terminuje jakość całego procesu leczenia. Pacjent zadowolony z poziomu swojego leczenia, jest bardziej zdeterminowany do tego by przestrzegać zaleceń lekarskich, dbać o kontrolę i monitorowanie swojego stanu zdrowia.

Skuteczne leczenie antyretrowirusowe

Niewykrywalna wiremia – czy to ogromny sukces naszych czasów?

Skuteczność leków antyretrowirusowych prowadzących do niewykrywalnej wiremii HIV jest jednych z największych osiągnieć we współczesnej medycynie. Wśród leczonych pacjentów niewykrywalna wiremia oznacza, że w jego organizmie nie ma znaczącej replikacji wirusa. Wirus nie niszczy jego układu immunologicznego, a chory ma szansę na co dzień bardzo dobrze funkcjonować.

Drugi niezwykle ważny aspekt niewykrywalnej wiremii dotyczy nieroznoszenia wirusa, co oznacza, że chory przestaje być zakaźny dla swoich partnerów seksualnych. Tutaj warto wspomnieć o realizacji strategii WHO UNAIDS „90-90-90”. Polska osiągnęła już pierwszą „90-tkę”, czyli > 90% skuteczności leczenia antyretrowirusowego, bo 90% naszych leczonych pacjentów ma właśnie niewykrywalną wiremię. 

HIV Care Continnum

Niestety mam wrażenie, że pozostałe dwa „90%” nie przyjdzie nam już zrealizować tak łatwo. Oceniając obecną sytuację i to, ile pacjentów nadal trafia do nas w bardzo zaawansowanym stadium choroby – myślę, że przed nami jeszcze długa droga. Oczywiście wszyscy dążymy do osiągnięcia idealnej sytuacji, w której 90% ludzi zakażonych HIV jest jednocześnie zdiagnozowanych, a potem 90% trafia do leczenia i osiąga supresję wirusologiczną HIV Care Continnum.

Co oznacza koncepcja „Continuum of care” i jak realizowane są jej cele?

To koncepcja, której ramy określane są przez poszczególne etapy prowadzenia pacjenta – od diagnostyki zakażenia HIV, przez objęcie go opieką medyczną, w razie potrzeby psychologiczną, rozpoczęcie i kontynuowanie leczenia antyretrowirusowego, aż po uzyskanie efektu w postaci skutecznej terapii (głębokie zahamowanie replikacji HIV).

Realizacja założeń „Continuum of care” prowadzi do osiągnięcia dla terapii celu skuteczności na kilku płaszczyznach. Pacjent jest zmotywowany, rozumie istotę terapii. Zgłasza jej ewentualne skutki uboczne i stosuje systematycznie leki, dzięki temu jego komfort życia z chorobą jest naprawdę wysoki. Te działania przekładają się następnie na profilaktykę przed rozprzestrzenianiem się HIV i zakażaniem kolejnych osób. 

Im wcześniej, tym lepiej

Czy przez pandemię pacjenci zgłaszali się szybciej, bo mieli objawy, które ich alarmowały, a okazywało się, że to HIV?

Rzeczywiście, częściej dochodzi do takich sytuacji. Trafiają do nas pacjenci z dwóch grup. Z pierwszej, są to chorzy na wczesnej fazie rozwoju zakażenia tj gorączka, czy śródmiąższowe zapalenie płuc, co jest widoczne w obrazie ostrej choroby retrowirusowej. Druga grupa, to pacjenci z pełnoobjawowym AIDS i tu rzeczywiście często mamy do czynienia z zapaleniem płuc, silnymi dusznościami. Wówczas różnicujemy takich chorych i okazuje się, że to nie COVID-19 ale HIV.

Oczywiście nie poczytujemy tego w żadnym wypadku jako sukces COVID-19. Trudno tu też mówić o znaczących liczbach takich pacjentów, bo takimi statystykami nie dysponujemy. Pamiętajmy jednak, że najbardziej optymalna i pożądana sytuacja to taka, kiedy pacjent zgłasza się z dodatnim wynikiem testu, albo diagnozujemy HIV po zleceniu badania jeszcze w bezobjawowym stadium zakażenia. Następnie szybko wdrażamy leczenie, a nie dopiero spotykamy takich pacjentów z ciężkimi objawami zakażenia HIV. Jestem przekonana, że każdy pacjent ze śródmiąższowym zapaleniem płuc powinien mieć wykluczone zakażenie HIV.

Czy pacjenci z HIV i AIDS są w grupie większego ryzyka, jeśli chodzi o obecną sytuację związaną z COVID-19?

Pacjenci, którzy są leczeni retrowirusowo nie są w grupie ryzyka, bo dzięki skutecznemu leczeniu mają przywrócone zdolności obronne układu immunologicznego. Są zatem narażeni na COVID-19 w takim samym stopniu jak inne osoby. Co innego – jeśli dotyczy to osób ze znacznym deficytem immunologicznym – u nich zakażenie może przebiegać bardziej gwałtownie. Ale – mam nadzieję, że w Polsce takich sytuacji jest niewiele.

HIV i koronawirus

Pani Profesor dostaję od chorych pytania, czy mają zmodyfikować jakoś swój styl życia, zabezpieczyć ilość leków?

Pacjenci niezależnie od sytuacji z pandemią powinni mieć zapas swoich leków. Nie jest zalecane czekanie do ostatniej chwili, do wyczerpania się tabletek. Zawsze staramy się tak zaplanować okres na jaki wydawane są tabletki i moment kontroli lekarskiej, by był to bezpieczny czas dla pacjenta. 

Na początku ogłoszenia pandemii staraliśmy się (posługując się) różnymi narzędziami i w optymalny sposób zabezpieczać naszych pacjentów – to się udało. Mam nadzieję, że nikt nie został pozbawiony dostępu do leków z powodu COVID-19.

Jeśli chodzi o tryb życia, to pandemia nie zmieniła tych zaleceń. Nadal powtarzamy naszym pacjentom, że powinien być on oparty o regularną aktywność fizyczną, zbilansowaną i zdrową dietę, okresowe kontrole medyczne i samoobserwację. COVID-19 sprawił, że do tego doszły tylko maseczki, zachowywanie dystansu i ograniczenia udziału w większych skupiskach. Wszystkie te wytyczne dotyczą tak samo całego naszego społeczeństwa.

Jak ważne są apele, by pacjenci nie przestawali robić testów, dlaczego profilaktyka bardziej się opłaca?

Odpowiedź jest bardzo prosta. Jeżeli ktoś jest zakażony, to im szybciej uda nam się potwierdzić tę diagnozę, tym szybciej jesteśmy w stanie wdrożyć skuteczne leczenie, a on ma szanse żyć tak długo jak każdy inny człowiek. Oczywiście będzie przyjmował bezterminowo leki, ale sytuacja z leczeniem zmienia się na tyle dynamicznie, że nie wiemy jak będzie wyglądała za 5 czy 10 lat. Jeszcze niedawno AIDS był chorobą śmiertelną, dziś nadal jest chorobą poważną, ale nie nazywamy go już wyrokiem.

Profilaktyka się opłaca

Wcześnie wykryty HIV wpływa na komfort życia pacjenta. Daje pewną gwarancję, że nie odbije się to negatywnie na jego aktywnym udziale w życiu zawodowym i prywatnym. 

Rozpoznanie choroby już na etapie AIDS, niestety wpływa na rokowania i cały proces leczenia, który staje się bardziej uciążliwy. Przede wszystkim poczynią pewne spustoszenia w układzie immunologicznym i nie wszystkie jesteśmy w stanie odwrócić. Przez to wydłuża się też liczba chorób wskaźnikowych, czyli tych na które może zachorować człowiek zakażony HIV z powodu długotrwałego zakażenia bez leczenia. Z wieloma z nich potrafimy sobie radzić. Jednak są też takie, które wychodzą poza zakres naszych medycznych możliwości np. pierwotna encefalopatia.

Według powszechnie przyjętego schematu – U (undetectable) = U (untransmittable) – czyli pacjent skutecznie leczony, nie jest zakaźny dla swoich partnerów, profilaktyka udowadnia swoją skuteczność. Tylko tak jesteśmy w stanie zatrzymać i kontrolować proces przenoszenia HIV. Następnie właśnie dzięki sukcesowi realizacji tego podejścia, przy prawidłowym przyjmowaniu leków, w Polsce udaje nam się ograniczać liczbę osób zakażonych.